wtorek, 9 października 2012

9 października


Daria:

Francuzi grając w "raz, dwa, trzy, baba Jaga patrzy!" zamiast krzyczeć: - baba Jaga patrzy!, krzyczą:
- SŁOŃCE!

W tygodniowe wakacje, które tu mamy na wszystkich świętych jadę do Paryża, a potem lecę do Barcelony. Klamka zapadła, bilety kupione :)

Ach! Zapomniałabym dodać. Miałyśmy wczoraj pierwszy egzamin z przepływów. Pocisnęłyśmy z Monika mamy po 19/20! Dodam, że 25% roku nie zaliczyło. Wszyscy Polacy zdali, z najniższym wynikiem 15!
Dziś stawiamy czoła prawu pracy... tu już może być gorzej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz