9 października
Daria:
Francuzi grając w "raz, dwa, trzy, baba Jaga patrzy!" zamiast krzyczeć: - baba Jaga patrzy!, krzyczą:
- SŁOŃCE!
W tygodniowe wakacje, które tu mamy na wszystkich świętych jadę do Paryża, a potem lecę do Barcelony. Klamka zapadła, bilety kupione :)
Ach! Zapomniałabym dodać. Miałyśmy wczoraj pierwszy egzamin z przepływów. Pocisnęłyśmy z Monika mamy po 19/20! Dodam, że 25% roku nie zaliczyło. Wszyscy Polacy zdali, z najniższym wynikiem 15!
Dziś stawiamy czoła prawu pracy... tu już może być gorzej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz