wtorek, 30 października 2012

30 pazdziernika

Daria:

Teraz gdy juz jest wszystko dobrze moge napisac dlaczego wczoraj o malo nie zeszlam na zawal. Kilka razy.
Otoz moj lot byl tak wczesnie, ze nawet najwczesniejsza kolejkla RER nie dowiozlaby mnie na moj autobus jadacy na lotnisko... Wiec z dusza na ramieniu pedzilam dzis na Porte Maillot, zeby znalezc miejsce w jakimkolwiek autobusie.
Byla jeszcze jedna rzecz, ktora nie dawala mi spokoju: nocleg. Zarezerwowalam lozko w hostelu, ale gdy wyslalam maila z prosba o potwierdzenie rezerwacji, to okazalo sie,  ze jej nawet nie otrzymali... 

W kazdym razie dotarlam bez zadnych problemow. Nocleg na miejscu sie wyjasnil. Mieszkam w samym centrum. Barcelona jest przecudowna. Jestem calkowicie oczarowana. 

Smiesznie, bo im sie tutaj wydaje, ze jak beda do mnie mowic wolno i wyraznie to zrozumiem... fakt, czasem dziala xD
Teraz strasznie pada wiec nie chce mi sie wychodzic, po za tym padam z nog.

jeden z domów Gaudiego


w Barcelonie chyba każda kamienica jest ładna

when you feel sad dance!














nie miałam pojęcia, że w każdy przewodnik po Barcelonie zaczyna się od tego, żeby lecąc samolotem zająć miejsce przy oknie po prawej stronie tak, żeby można było sfotografować miasto. Po prostu mam farta :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz