sobota, 25 maja 2013

25 maja 2013

Daria:

:)


Tak jak obiecałam, wrzucam zdjęcia z najlepszymi wspomnieniami Tulonu. Te ładniejsze zdjęcia, to te od Daniela :)




Zdecydowanie zdjęcia nawet w jednym procencie nie oddają tego, co widać było z tej góry tamtego dnia. 
A tu dwóch takich co się ze mnie śmieje, że zawsze śpię w samochodzie :P

I tak bite 6 godzin!


A w międzyczasie co u nas w Cluny ?

Miejsce naszego Grande Defi już nieco zdemolowane...

Carlos zabrał nas do kina w Macon. Jak sami widzicie tłumy! Obejrzeliśmy Wielkiego Gatsby. W Stanach to jest lektura obowiązkowa w liceum. Mnie się film bardzo podobał z chęcią teraz przeczytam książkę.
Zajęcia z materiałów. Efekt radosnej twórczości z Johnatannem.  Spiłowałam sobie ciut paznokieć szlifierką prze przypadek ^^ ale tylko troszeczkę na szczęście. 

W piątek była premiera nowego hamburgera 212 w Quebec Burgeru. Zdecydowanie najlepszy z całego menu! Połączenie koziego sera, miodu, steka i kurczaka z sosem brazylijskim daje fantastyczny efekt! Mój faworyt.

Monika i Wera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz