poniedziałek, 17 grudnia 2012

17 grudnia (od godziny)

Monika:

Ojej, taki weekend, że sama nie wiem co tak na szybko napisać ;D
Było bardzo specyficznie, ale świetnie się bawiłam, jestem zmęczona jak dawno nie byłam, ale byłam w Paryżu!!!!!!!!!!!
Ponieważ wróciłam godzinę temu, a jutro przecież są normalnie zajęcia to paryskie historie i zdjęcia zostawię na później. Najprawdopodobniej na wtorek, bo jutro chyba będziemy musiały się uczyć...
Dobrze, że zdarzają się takie weekendy - to zdecydowanie rekompensuje wszystko to, co dzieje się między tymi weekendami w tej wspaniałej dziurze z wielkim opactwem.
Ale żeby zakończyć optymistycznie: jestem bardzo zadowolona z tej podróży :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz