12 września
Daria:
- I don't want to be mean, but today you look like a crap. ("Nie chcę być złośliwy, ale wyglądasz dziś jak gówno."- M.)
Dzięki Carlos. Chociaż w sumie racja, bo mam przeokrutny katar.
Pocisnęłam na rozmowie. W komisji miałam Naszą Mamę PECO. Byli bardzo mili. Pytali dlaczego wybrałam ENSAM, czy podobał mi się tydzień integracyjny, jaką specjalizację chciałabym wybrać. Chcieli się też dowiedzieć więcej o pracy dla ESN-EYE, o wolontariacie dla Fashion, Openera i o stażu w Dalki. Powiedzieli, że już mam ładne CV =)
Kilka takich rozmów już miałam, więc wiem co chcą usłyszeć i jak się dobrze sprzedać =P
Przez całe 30 minutowe przesłuchanie udało mi się nie smarkać nosa ! ^^ (Za to potem smarkała przez następne 3 godziny... - M.)
Monika:
Chyba to jednak nie jest alergia. Jesteśmy chore - trzeba to przyznać.
I już wcale nie jest tak ciepło, a nasze współlokatorki ciągle otwierają okna. Może nam ktoś wysłać jakieś leki?
Co do rozmowy: bardzo w porządku. Pytali czy wszystko ok, jak się dogaduję z Francuzami, czy chcę później robić doktorat, gdzie się widzę za 5 lat. No taka luźna rozmowa. Daria już w sumie wszystko napisała. Dziwi ich bardzo to, że mamy już za sobą jakieś staże czy wolontariaty. Myślę, że to dlatego, że po prostu Francuzi tego wcześniej nie robią jak dopiero teraz na studiach.
Poza tym... Nikt mi nie chce naprawić aparatu, więc póki co nie jest dobrze, ale potrzebuję jeszcze trochę czasu i na pewno obmyślę jakąś strategię.
Zauważyłam, że piszemy coraz mniej fajnych rzeczy, które się tu dzieją, ale no tak niestety jest, zaczęła się rutyna i już coraz rzadziej zwracamy uwagę na jakieś odstępstwa od normy ;) Jak na przykład te nietoperze, które codziennie buszują nam po korytarzach...
Prawdę mówiąc nastąpiło zatrzymanie akcji i nic się nie dzieje. Największą atrakcją dziś były dziurawe majtki. Tak. Robiliśmy pranie (czyli zbiórkę rzeczy w odpowiednich kolorach od wszystkich Polaków), a jak je rozwieszaliśmy to trafiliśmy na te właśnie majtki. Znamy właściciela.
Obiecuję, że jak tylko przestaniemy kichać i zdychać to staniemy się bardziej optymistyczne!
Dziękujemy za uwagę :)
Monika:
Chyba to jednak nie jest alergia. Jesteśmy chore - trzeba to przyznać.
I już wcale nie jest tak ciepło, a nasze współlokatorki ciągle otwierają okna. Może nam ktoś wysłać jakieś leki?
Co do rozmowy: bardzo w porządku. Pytali czy wszystko ok, jak się dogaduję z Francuzami, czy chcę później robić doktorat, gdzie się widzę za 5 lat. No taka luźna rozmowa. Daria już w sumie wszystko napisała. Dziwi ich bardzo to, że mamy już za sobą jakieś staże czy wolontariaty. Myślę, że to dlatego, że po prostu Francuzi tego wcześniej nie robią jak dopiero teraz na studiach.
Poza tym... Nikt mi nie chce naprawić aparatu, więc póki co nie jest dobrze, ale potrzebuję jeszcze trochę czasu i na pewno obmyślę jakąś strategię.
Zauważyłam, że piszemy coraz mniej fajnych rzeczy, które się tu dzieją, ale no tak niestety jest, zaczęła się rutyna i już coraz rzadziej zwracamy uwagę na jakieś odstępstwa od normy ;) Jak na przykład te nietoperze, które codziennie buszują nam po korytarzach...
Prawdę mówiąc nastąpiło zatrzymanie akcji i nic się nie dzieje. Największą atrakcją dziś były dziurawe majtki. Tak. Robiliśmy pranie (czyli zbiórkę rzeczy w odpowiednich kolorach od wszystkich Polaków), a jak je rozwieszaliśmy to trafiliśmy na te właśnie majtki. Znamy właściciela.
![]() |
| W Polsce MPO jeździ samochodami, tu śmieci zbiera się do wozu konnego. |
![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Tego na przykład nauczyłyśmy się wczoraj. |
![]() | |||
| Czasami jednak zamiast się uczyć udajemy się do kosmetyczki (Magda W. - pokój obok) na manicure. To przecież lubi każda dziewczyna ;) |
Obiecuję, że jak tylko przestaniemy kichać i zdychać to staniemy się bardziej optymistyczne!
Dziękujemy za uwagę :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz