Na dobry początek dnia dostałam spóźniony prezent od Moniki:
Francuskie makaroniki przekładane kremem. W plotkarze się nimi zajadają, co jest całkowicie uzasadnione, bo są przepyszne. Tylko niestety drogie.
Makaroniki, początkowo stanowiące pokarm biedaków, z czasem zyskały uznanie wśród zamożniejszych grup ludności, pojawiły się na stołach możnowładców i monarchów. W okresie odrodzenie znane i cenione były w całej Europie i w krajach arabskich.
Monika:
Zostało ich tyle na zdjęciu, bo zostały spożyte ;) Kto nie widział "Plotkary" nie zrozumie fascynacji, ale naprawdę są super!
Ja znalazłam piosenkę na dziś. Może nie do końca o to w niej chodzi, ale autor i ja wyrażamy podobne pragnienie ;D
"Wake me up when september ends" ...
Co u nas?
To jest bardzo dziwny weekend. Nie będę się tu rozpisywać, bo chyba nawet nie warto. Jak ktoś jest bardziej dociekliwy to można pytać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz