4 września
To znowu ja, bo Daria została w opactwie, a do czwartku nie mamy tam internetu...
Porcja zdjęć na dziś, zanim pojawi się tekst.
![]() |
| wspomniany wczoraj grill dla nas, oni inaczej rozumieją "barbecue" niż my |
![]() |
| widok z naszego okna wieczorem. co zabawne, w każdym z tych okien są ludzie, bo to przecież akademik |
![]() |
| Nasze współlokatorki: Sonia (Słowaczka, od 5 lat we Francji i Rachel - tak, wiemy, piękna) |
Co do dziś: od rana puścili nam 2godzinną przemowę różnych dziadków, tak na powitanie. Szkoda, że zamiast tego nie pokazali kogoś kto ma 35 lat, skończył tę szkołę i swoją opowieścią mógłby nas porządnie zmotywować.
No i po raz drugi prezentowaliśmy nasz kraj, tym razem studentom.
Dobrze, wystarczy. Nie wiem jak będzie z jutrem, ale w czwartek raczej się odezwiemy ;)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz